"ŻW" z internetowym serwisem dla kobiet
- środa, 24 czerwiec 2009
- internetowym, serwisem, kobiet, zdrowie, internetowy, uroda
Redakcja Życia Warszawy On Line (Presspublica) uruchomiła serwis internetowy Zdrowie i uroda skierowany do kobiet.
Redakcja Życia Warszawy On Line (Presspublica) uruchomiła serwis internetowy Zdrowie i uroda skierowany do kobiet.
Dwa miesiące temu szukałem jakiś leków przez internet. Korzystałem z Google, który najszybciej przekierował mnie do apteki Dbam O Zdrowie. Nie zastanawiając się długo dodałem do koszyka trzy produkty i chciałem finalizować transakcję. Spodziewałem się typowego procesu zamówienia, gdy tymczasem wyświetlił mi się komunikat:[Link do grafiki: http://ecommerce.blox.pl/resource/doz.jpg]Co ciekawe, Doz.pl dla wszystkich produktów (nie tylko leków) stosuje podobny sposób realizacji zamówienia. Zamawiane produkty można odebrać w tradycyjnych aptekach. Żadne z produktów nie są wysyłane pocztą czy firmą kurierską. Nie ważne czy zamawiasz lek, czy chusteczki do nosa.Zacząłem zastanawiać się, czy w coś zmieniło się w prawie. Z pomocą przyszedł mi Przemek Sajewski, właściciel Aquavitae.com.pl (aptece poświęciłem kiedyś tekst), według którego w polskim prawodawstwie nie zaszły żadne zmiany dotyczące aptek i sprzedaży internetowej. Po prostu apteki takie jak np. Dom Zdrowia sprzedają leki stosując zabieg polegający na tym, że osoba zamawiająca leki upoważnia kuriera do dostarczenia ich zamawiającemu. Jakiś czas temu lubelski sąd wydał orzeczenie, że jeśli wydanie leku osobie zamawiającej odbywa się poza apteką to jest to sprzedaż wysyłkowa. A w Polsce sprzedaż wysyłkowa leków na receptę jest zakazana. No i tu pojawił się problem dla tzw. "aptek internetowych".Doz.pl stara się go rozwiązać wykorzystując własne punkty stacjonarne rozsiane po całej Polsce. Firma na tej stronie chwali się liczbą 1792 posiadanych aptek, co daje w zasadzie pełne pokrycie w całej Polsce. Leki dostarczane są zatem przez hurtownie. Działa to na tej samej zasadzie, kiedy udajemy się do apteki chcąc kupić coś, czego w danym momencie nie ma. Wtedy w większości przypadków apteka sprowadza dla nas produkty i w ciągu kilkudziesięciu godzin możemy je odebrać.Dlaczego Doz.pl wszystkie produkty (nie tylko leki) dostarcza w ten właśnie sposób? Podejrzewam, że głównym powodem jest to, że tak jest im po prostu łatwiej. Wystarczy wyobrazić sobie chaos jaki wdarłby się, gdyby na 5 zamówionych produktów np. 3 były dostarczone kurierem, a pozostałe 2 do odbioru w aptece.W przypadku realizacji zamówienia przez Doz.pl nie obyło się bez kilku mankamentów:1. Nie dostałem maila z potwierdzeniem, że zamówione przeze mnie leki są już fizycznie w aptece, którą wybrałem. Jedyną informacją był mail zaraz po złożeniu zamówienia, gdzie można przeczytać "Czas dostawy do apteki jest różny ale powinien się zamknąć w 24 godzinach (dla dni roboczych) i jest uzależnione od regionu Polski.". Wolałem nie ryzykować i aptekę odwiedziłem dopiero po ok. 48h, a wystarczyła przecież krótka informacja mailem.2. Zamówione przeze mnie leki nie były w żaden sposób skojarzone ze mną (np. z moim nazwiskiem czy numerem zamówienia). Musiałem wymienić w aptece produkty, które zamówiłem, co nie było dla mnie takie proste (ach te nazwy leków ;-)). Produkty leżały luzem gdzieś na zapleczu.3. Płatność tylko w aptece. Podejrzewam, że inne formy płatności jak np. płatność kartą kredytową podczas zamawiania wprowadziłyby zdecydowanie za dużo problemów biorąc pod uwagę to, że zamówienia nie są aktualnie kojarzone z klientem.4. Ciekawe czy ktoś skontaktowałby się ze mną, gdybym nie zgłosił się po odbiór. Jeśli tak to kto? Pani w aptece, która nie ma pojęcia kto to zamówił ("coś przyszło wczoraj z hurtowni"), czy sklep, który co prawda ma mój numer telefonu i e-mail, ale nie ma pojęcia, czy zamówienie odebrałem.Kolejną sporną kwestią (sporo ich w świecie e-aptek) jest to, że jak napisał mi Przemek prawo farmaceutyczne wyraźnie definiuje, że sprawy związane z zamawianiem leków przez internet mogą odbywać się tylko w jednej wyznaczonej aptece. W przypadku DOZ jest to hurtownia, co może budzić kontrowersje.Jak zwykle chętnie usłyszę Waszą opinię. :-) Czytaj więcej:- Jak zorganizować odbiór w sklepie, czyli trochę o modelu "click and mortar",- Zakupy w sieci, odbiór w sklepie tradycyjnym.
Rowery te najczęściej nie posiadają przedniego hamulca, czasami też tylnego (brakeless) i są "osadzone" na kołach 24 lub 26. Kąt główki ramy waha się od 69* do 71*. Przerzutki nie są stosowane. W rowerach tych stosuje się amortyzatory do około 100mm skoku lub sztywne, wytrzymałe widelce. Rower do dirtu i streetu Rower Dirtowo-Streetowy - Rower przeznaczony do jazdy na ulicach, ska
Powstał w ten sposób rower o nazwie "Brompton", który jest produkowany do dzisiaj i na którym wzoruje się większość współczesnych producentów miejskich rowerów składanych. Brompton stał się w latach 70. Do najbardziej znanych zaliczają się: Karat rowery z serii "Pegaz" rowery z serii "Flaming" – na kołach 20-calowych – w pewnym stopniu wzorowane na słynnym "Bromptonie", cho
Gryf (kulturystyka) Gryf - element sztangi w formie pręta zakończonego obrotowymi tulejami, na które zakłada się obciążniki. Występują różne rodzaje gryfów np. gryf łamany służy on do kształtowania bicepsów. gryf prosty najczęściej używany do wyciskania na klatkę piersiową lub barki. kratownica to gryf do kształtowania tricepsów i bicepsów. gryf krótki tak zwany hantl